Moszna atrakcje – Zamek Moszna, Fabryka Robotów. Szczera opinia!

Moszna atrakcje – Zamek Moszna, Fabryka Robotów. Szczera opinia!

Taki piękny zamek! Musicie go zobaczyć! Nasłuchałam się tak tych achów i ochów tak bardzo, że nie umiałam sobie odmówić wątpliwej przyjemności poznania zamku w Mosznie i zobaczenia go na żywo. Bo na zdjęciach przecież wyglądał tak wyjątkowo. Tak majestatycznie. Tak bajkowo wręcz. Ktoś mówił, że jest jak z Harrego Pottera. Że warto! No to jak nie jechać. Pojechałam. I co? Zamek Moszna okazał się być totalną klapą! Ale inne Moszna atrakcje poprawiły mi nieco humor, a konkretnie Fabryka Robotów. Poczytajcie!

Moszna atrakcje  – Zamek Moszna

O co tyle zachodu? Pomyślałam, gdy tylko zajrzałam do środka tego niby najwspanialszego zamku w Polsce. Owszem, gdy podeszliśmy do bramy również stwierdziłam – jest piękny! Fajnie zobaczyć go na żywo. Ale szczerze mówiąc, to tej bramy wcale nie trzeba było przekraczać, a raczej nie było warto. Bo to, co najpiękniejsze i godne uwagi, można było zobaczyć zza ogrodzenia. A za przejście na teren parku trzeba było zapłacić. Jeśli ktoś chciał zobaczyć wnętrze zamku w Mosznie, musiał kupić oddzielny bilet, co nie zwalniało go wcale z zakupu tego, który upoważniał do samego wejścia na posesję. Sporo tam w tej kasie zostawiliśmy i wcale nie miałabym nic przeciwko, gdyby ta wycieczka wyczarowała nam jakieś wyjątkowe wspomnienia.

Przeszliśmy schodami na górę, gdzie rozpoczynało się zwiedzanie. Nikt nas nie oprowadzał, szliśmy za sznureczkiem ludzi, którzy mieli maseczki, ale nikt ich nie liczył. Zero ograniczeń. Przemierzaliśmy poszczególne pomieszczenia zastanawiając się kiedy wreszcie trafimy na jakieś WOW. Połowa z nich była prawie pusta. Zero informacji. Kilka karteluszek, które miały wyjaśniać po co tam w ogóle przyszliśmy. Słabo.

Ścisk nieziemski, trzeba było wyłapywać momenty, żeby zrobić jakiekolwiek zdjęcie. Byłam rozczarowana. A jeszcze bardziej po tym, gdy zeszliśmy do kaplicy. Spodziewałam się, że to dopiero początek naszej zamkowej przygody i jakież było moje zdziwienie gdy okazało się, że kaplica wyprowadza nas już na teren przedzamkowy.

KONIEC. FINITO. Kur** mać myślałam, że wyjdę z siebie. Poszliśmy zatem jeszcze na BARDZO krótki spacer po terenie parku, bo poziom wkurzenia osiągnął u nas wszystkich tak wysoki poziom, że na więcej już nawet nie mieliśmy ochoty.

Jeśli zatem zamierzanie odwiedzić Zamek Moszna, przemyślcie tę decyzję dwa razy. Na pewno warto zrobić sobie zdjęcie pod zamkiem, ale do środka wchodzić NIE POLECAM. Chyba, że macie nadmiar gotówki i lubicie wyrzucać pieniądze w błoto 😉

Zamek Moszna

Zamek Moszna

Zamek Moszna

Zamek Moszna

Zamek Moszna

Zamek Moszna

Zamek Moszna

Zamek Moszna

Zamek Moszna

Zamek Moszna

Zamek Moszna

Zamek Moszna

Zamek Moszna

Zamek Moszna

Moszna atrakcje

Moszna atrakcje

Moszna atrakcje

Moszna atrakcje

Moszna atrakcje – Fabryka Robotów

Na szczęście Moszna to nie tylko Zamek. Nieopodal tego znielubianego przez nas miejsca znajduje się Fabryka Robotów. Miejsce prowadzone przez pasjonata i z pasją. Właściciel Fabryki Robotów zrobił je wszystkie samodzielnie i to z odpadów. Niektóre z nich są malutkie, inne całkiem duże. Jedne nieruchome, inne poruszają się zupełnie tak, jak by żyły.

Jasne, że nie jest to miejsce, w którym można spędzić długie godziny, ale przy nudnym zwiedzaniu prawie pustego zamku to naprawdę fajna atrakcja. W dodatku na miejscu jest sam właściciel (chyba, że tylko nam się tak trafiło? ), który bardzo chętnie odpowiada na wszystkie, nawet te najtrudniejsze pytania.

Wszystko widać na zdjęciach.. No.. może prawie wszystko. Także zachęcamy do obejrzenia galerii i.. do wpisania Muzeum Robotów w Mosznie na listę miejsc do odwiedzenia. Tam na pewno nie poczujecie się zawiedzeni.

Fabryka Robotów Moszna

Fabryka Robotów Moszna

Fabryka Robotów Moszna

Fabryka Robotów Moszna

Fabryka Robotów Moszna

Fabryka Robotów Moszna

Fabryka Robotów Moszna

Fabryka Robotów Moszna

Ogólnie, naszą wycieczkę do Moszny uważamy jako jeden z największych, wakacyjnych przypałów – że się tak po młodzieżowemu wyrażę. Nie planujemy tam wracać. Tyle wiemy na pewno.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *