Ucieczka z lochu – recenzja gry od Alexander

Ucieczka z lochu – recenzja gry od Alexander

Ostatnio gustujemy w grach kafelkowych. Wprawdzie sięgamy też po tradycyjne planszówki, ale z przyjemnością odkrywamy właśnie te karciano kafelkowe. Mieliśmy przyjemność testować grę “Ucieczka z lochu” od Wydawnictwa Alexander i naszym chłopcom przypadła do gustu tak bardzo, że teraz sięgają po nią wieczorami nawet sami!

Ucieczka z lochu – recenzja

Gra jest przeznaczona dla max 4 śmiałków jednorazowo, ale z powodzeniem będzie się bawiła nawet dwójka. Na opakowaniu oznaczono minimalny wiek gracza jako 8 lat, ale nasz 7 latek pykał, że aż miło, także nie bójcie się pokazywać tej gry młodszym pociechom.

Naszymi pionkami są kartonowi rycerze, całkiem przyjaźnie się prezentujący. Prócz nich, w opakowaniu znajdziemy też mnóstwo kafelków, które z jednej strony mają wyrysowane drzwi, a z drugiej.. różne cuda! Są i zwyczajne, wolne przejścia i skarby, dzięki którym będzie można pozwolić sobie na dodatkowy ruch i choćby złoty kluczyk, który pozwala otworzyć prawie wszystkie drzwi.

Kafelki układamy zawsze inaczej. Ich układ zależ od ilości graczy i wszystko jest dokładnie opisane w instrukcji.

Karty wskazują nam co możemy w danym momencie zrobić. Czy wykonać ruch, czy na przykład zablokować przejście.

Gra może wygląda na trochę skomplikowaną, ale wcale taka nie jest, choć trzeba przy niej wykazać się logicznym myśleniem, a także sprytem. Rywalizacja jest tu spora, bo wszyscy walczą o to, aby dotrzeć jak najprędzej do celu jednocześnie przeszkadzając w tym swoim przeciwnikom. Idealna sprawa na rodzinne, zimowe wieczory. Będziemy po nią sięgać często!

ucieczka z lochu

ucieczka z lochu

ucieczka z lochu

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *